PRZYSZŁOŚĆ JEST TERAZ

ŚWIAT SAMOCHODÓW ZMIENIA SIĘ NIE DO POZNANIA I OBIERA NOWY KURS: WJEŻDŻA NA DROGĘ ELEKTRYCZNĄ. EPOKA SILNIKÓW SPALINOWYCH OSIĄGNĘŁA SWÓJ ZENIT, USTĘPUJĄC MOCY PRĄDU.

CO TO OZNACZA DLA NAS, KIEROWCÓW?

Oprócz tego, że zmieni się sposób myślenia o motoryzacji, używanie aut i ich prowadzenie, zmieni się także ich wygląd. Tego samego zdania są projektanci:

„E-MOBILNOŚĆ ZDECYDOWANIE ZMIENI TECHNICZNĄ STRONĘ NASZYCH POJAZDÓW, A CO ZA TYM IDZIE ICH DESIGN ORAZ CHARAKTER.”

Marko Jevtic, projektant karoserii

Tak jak my, tak każdy samochód ma swoją „twarz” dzięki zderzakowi, reflektorom i przedniej kratce chłodnicy. Z silnikiem elektrycznym nie ma potrzeby montowania przedniego grilla, więc projektanci z pewnością uzupełnią charakter samochodu innym elementem. Dodatkowo, dzięki reflektorom LED lub reflektorom laserowym przednie światła również wkrótce staną się nie do poznania...

TO JEDNAK NIE KONIEC ZMIAN. JESZCZE WAŻNIEJSZE OKAŻĄ SIĘ PROPORCJE SAMOCHODÓW.

„Silniki elektryczne są dosyć małe, w przeciwieństwie do baterii, które z kolei mogą być umieszczone w dowolnym miejscu samochodu – np. w podłodze. Wynika z tego, że przednia maska nie będzie już potrzeba. Czym ją zastąpimy?”

Nowa forma i podejście do „4 kółek” pozwala projektantom całkowicie zmienić wygląd samochodów. Niektóre z nich na całej długości mogą udostępniać przestrzeń dla pasażerów, tak jak w przypadku Volkswagena i modelu I.D. Buzz concept car. Dzięki temu pojazdy mogą stać się krótsze i jednocześnie bardziej przestronne.

Innym podejściem jest zachowanie tradycyjnych proporcji z dużą przednią maską i wykorzystania jej do czegoś innego – np. jako bagażnik. Jest to kierunek, który obrała Tesla. ŠKODA VISION E również zachowała długą maskę, dzięki czemu jej wygląd wciąż kusi dynamiką i harmonią kształtów.

W ŠKODZIE mamy doświadczenie zarówno w tworzeniu Przemyślanych Rozwiązań, jak i przyciągającego designu. W przeszłości zbudowaliśmy wiele samochodów z silnikiem z tyłu, pozostawiając przednią część jako bagażnik. Co więcej, udało nam się nadać im charakterystyczną „twarzą”, nawet bez kratki chłodnicy.

Wierzymy, że samochody elektryczne mogą być inspiracją dla projektantów i źródłem niezmiernie ekscytującego charakteru dla kierowcy.

Nie możemy się ich doczekać. A Ty?