Gdy zapytasz kogokolwiek o największy problem samochodów elektrycznych, z jakim zmierzymy się w najbliższej przyszłości, odpowiedź będzie jedna: ładowanie i zasięg. Jednak tak naprawdę nie mamy żadnych powodów do zmartwień.
Ładowanie to w chwili obecnej jeden z najbardziej wymagających aspektów korzystania z auta elektrycznego.
Czy to się zmieni?
Czy w ciągu najbliższych lat możliwość ładowania samochodu elektrycznego poprawi się?

By pokazać, jak szybki jest ten rozwój technologii w motoryzacji, przygotowaliśmy kilka faktów…

Dzięki nim dowiemy się jak szybko nowa technologia wraz z niezbędną infrastrukturą może się rozprzestrzeniać. To proste – wystarczy pomyśleć, ile wież komórkowych było w Twojej okolicy 30 lat temu. Podobnie 10 lat temu. A dzisiaj...?

To, co dzisiaj uważamy za oczywiste, kilka lat temu było dla nas rodem z marzeń. Nie inaczej było w przypadku rozprzestrzeniania sieci stacji benzynowych, budowania każdego kolejnego kilometra autostrad czy tworzenia infrastruktury szybkiego Internetu.

Wkrótce punkty ładowania aut elektrycznych również staną się powszechne. A potem będą jeszcze popularniejsze. Stopniowo rosnąc w siłę sprawią, że podróżowanie e-samochodem będzie o wiele łatwiejsze.

Ale to nie wszystko

Jedną z wielu przewag elektrycznych pojazdów nad spalinowymi jest fakt, że można ładować je również w swoim garażu. To jak własna stacja paliw, która wymaga tylko gniazda zasilania i ładowarki.

Już wkrótce zmieni się wszystko – samochody, ich zasilanie, a także sposób myślenia o motoryzacji.

W CIĄGU KILKU LAT BĘDZIEMY ŚWIADKAMI, JAK PUNKTY ŁADOWANIA SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH BĘDĄ ZDOBYWAĆ CORAZ WIĘCEJ UZNANIA. PRZYSZŁOŚĆ NADCHODZI.